Niezwykły świat Ewy Nogaj

Ewa Nogaj 2011Sobota, późne popołudnie. Tuż przed godziną 17 w drzwiach Gminnego Ośrodka Kultury w Gietrzwałdzie coraz więcej osób. Wewnątrz obejrzeć można zapowiadaną już przez nas w poprzednim numerze "Gazety" wystawę prac p. Ewy Nogaj z Unieszewa. Kilkadziesiąt prac stanowiących prezentację twórczości to gobeliny, akwarele, prace w technice batiku. Część z nich bywalcy GOK-u lub świetlicy w Unieszewie już znają. Prace, tak jak ich tytuły – "Mgiełka" (bawełna i sizal), "Motyl" (rzeźba przestrzenna), "Trzy kobiety" (akwarela, technika batiku), "Grota" (technika własna) – uchylają drzwi wyobraźni. Akwarela i batik są wdzięczne, tkaniny – pracochłonne. Wykonanie jednej trwa rok. Pani Ewa zaczyna właśnie nową. Blisko trzymetrowa praca będzie jednocześnie tkaniną i rzeźbą. Artystyczną atmosferę wieczoru podkreślały dyskretne dźwięki skrzypiec prowadzonych przez mieszkankę Gietrzwałdu Klaudię Robaczewską.

Małgorzata Sendela

Wyjątkowa Wystawa Kolekcjonerska 2010

WWK 2010Dnia 16 stycznia 2010 roku w GOK-u w Gietrzwałdzie odbyła się Wyjątkowa Wystawa Kolekcjonerska. Na wystawie swoje zbiory zaprezentowali użytkownicy skupieni na jednym z internetowych portali społecznościowych, uczestniczący w ogólnopolskim zlocie kolekcjonerów, który w Gietrzwałdzie odbył się po raz trzeci. Na wystawie można było obejrzeć między innymi zbiory monet, medali, guzików, zegarków oraz medalików i krzyżyków religijnych. Jedną z atrakcji wystawy, była multimedialna prezentacja przygotowywanej właśnie do druku książki „Medaliki religijne”. Jej autorka, Teresa Aleksandrowicz w ciekawy sposób przedstawiła zarys historyczny, typologię medalików oraz omówiła aspekty ich funkcjonowania w naszym życiu z punktu widzenia religioznawstwa, etnografii i historii sztuki.

Tomasz Czerwiński

Wspaniały Jeździec

WTbN Dziwny JezdziecCoś wisiało w powietrzu i to wisiało od dawna. A co długo wisi, to dojrzewa i nim spadnie, nabiera rumieńców, smaku i zapachu dorodnego owocu. Przedsmak mieliśmy już kilka lat temu, kiedy na scenę zleciał z Bałkanów szalony „Pułkownik Ptak”, a potem wkroczyła, chichotem zabijając rosyjską smutę, „Gąska”. Ale chyba mało kto spodziewał się, że przez skromną salę w Gietrzwałdzie przegalopuje „Dziwny Jeździec”, który wstrząśnie naszą wyobraźnią, pobudzi wszelkie zmysły i do syta zaspokoi intelektualny apetyt. Tym razem Andrzej Fabisiak i jego podopieczni z „Wspaniałego Teatru bez Nazwy” postanowili przygwoździć nas do krzeseł twórczością dwudziestowiecznego belgijskiego dramaturga, Michela de Ghelderode.